Nie zapomnij o zrobieniu tego podczas tych Świąt

Lista zakupów wydłuża się. Pierwszy sklep – parkowanie, walka o koszyk, kupowanie, płacenie (kasy coraz mniej), pakowanie, do auta. Potem drugi sklep. Do domu. Rozpakowywanie. Po dzieci. W domu obowiązki domowe i jeszcze te wszystkie rzeczy które trzeba zrobić na Święta. Zabawa z dziećmi. Wieczór. Zmęczenie. 

Gdy usiądziesz wieczorem pomyślisz o tym czego jeszcze nie zrobiłeś wiedz, że inni mają tak samo. Jest jednak rzecz o zrobieniu której nie możesz zapomnieć.

Czytaj dalej Nie zapomnij o zrobieniu tego podczas tych Świąt

5 sprawdzonych pomysłów na prezenty dla dzieci

Każdego roku, gdy zbliżają się Święta Bożego Narodzenia rusza giełda prezentów. Prezenty dla żony, matki, taty, kolegi i koleżanki to nic w porównaniu z wyborem prezentu dla dziecka. Nie jest łatwo, ale dla doświadczonego rodzica to nie problem. Niżej pięć pewniaków, które u nas się sprawdziły.

Pewniak dla dziecka poniżej 1 roku życia

To musi być coś zwracającego uwagę dziecka. Dziecko dopiero zaczyna rozpoznawać kolory, kształty, twarze. Dobra więc będzie kolorowa zabawka, nie za głośna. Jak ruszyły się ząbki to najlepiej gryzak z fajnymi wypustkami którymi dziecko będzie masować sobie dziąsła. Ryzyko nietrafionego prezentu małe.

Maluszki lubią gryzaki

Pewniak numer 2. Dla dziecka od roku do dwóch.

Tu sprawdzą się pluszaki, takie grające i świecące. Przykuwają uwagę a za pomocą wbudowanych funkcji uczą. Ważne by nie kupić jakiegoś chłamu. Z doświadczenia trzeba wydać więcej niż 20 zł by osiągnąć trafienie.

Szczeniaczek uczniaczek jest super prezentem

Dziecko 2 do 3 lat.

Można bez ryzyka kupować proste puzzle, klocki, auta, lalki. Wybór jest olbrzymi. Warto skoncentrować się na sprawdzonych markach.

Puzzle to sprawdzony prezent
Czytaj dalej 5 sprawdzonych pomysłów na prezenty dla dzieci

Święta czyli przepełnione paczkomaty i kolejki wszędzie

Nadszedł czas, ten jedyny w roku, gdy najpierw kupujemy prezenty, przygotowujemy się, sprzątamy itd. by później zasiąść w gronie rodzinnym do Świąt. Dziś o prezentach.  Ponad połowa prezentów kupowana jest w sieci. Ludzie robią to by nie tracić czasu.Wszak wszędzie kolejki.

Tak, to nie zamierzchłe czasy PRL gdzie o wszystko się stało,nic nie było a trzeba było czekać aż dowiozą. Teraz jest co chcesz a musisz mieć kasę. Czekasz w kolejce o miejsce na parkingu, później przepychasz się w sklepach, czekasz do kasy, czekasz w kolejce by wyjechać z parkingu, wszędzie korki. Druga opcja, porównujesz w sieci, kupujesz gdzie taniej, wybierasz dostawę pocztą, do punktu, kuriera lub paczkomat. Kurierzy zostawiają gdzie chcą bo mają full roboty. Poczta żyje własnym życiem. Paczkomaty jak zwykle przepełnione od 10 grudnia, tak że musisz iść do punktu obsługi i tam czekać kwadransami aż ktoś znajdzie twoją paczkę.

Wczoraj 15 minut babka szukała mojej przesyłki w punkcie obsługi Inpost.

Mikołaj pracuje dla Inpostu?

Co lepiej iść do sklepu, czy czekać na przesyłkę?