Zdrowa ta kawa rozpuszczalna czy nie?

Dziś znów słyszałem od znajomej, że jej znajomy (sic!) jak pracował w Astrze czy gdzieś tam to się napatrzył jak robią kawę rozpuszczalną i już jej nie pije. Kawę rozpuszczalną cenimy za łatwość przygotowania, za łagodny smak i że jest dobra do ostatniej kropli. Nie trzeba mielić tylko siup do kubka i jest. Czyli kawa dobra, szybka, ale czy jest zdrowa? Nie będzie tu „pitu-pitu” w stylu „łamiących newsów pudelka” tylko fakty z badań.

Jak się robi kawę rozpuszczalną?

Ziarna kawy (ponoć gorszej jakości) wypala się i drobno mieli. Później zaparza w temperaturze 60-180°C w kilku etapach i z użyciem wysokiego ciśnienia. Ekstrakt zagęszcza się i klaruje. Kolejny etap to suszenie. Może ono się odbyć z wykorzystaniem wysokiej temperatury lub poprzez liofilizację, tzw. suszenie zamrażalnicze. Czyli nie ma tu nic oprócz kawy i jej obróbki. Proces podobny jak robienie mleka UHT. Kawa rozpuszczalna w uproszczeniu to zaparzony i wysuszony ekstrakt kawy. Bez syfu w postaci konserwantów czy emulgatorów. Syf jest w kawach 2w1 i 3w1. Tam od konserwantów jest pełna etykieta.

Kawa rozpuszczalna – szybka, łagodna, dobra do ostatniej kropli. Ale czy jest zdrowa?
Czytaj dalej Zdrowa ta kawa rozpuszczalna czy nie?