Na co wydajemy pieniądze z 500+?

Tak jak wiele rodzin także i my korzystamy z programu 500+. To dobry program bo wspiera rodziny z dziećmi. Idea wsparcia rodzin w krajach Europy jest powszechna. Nawet w przedwojennej Polsce, x-razy biedniejszej, dekretem Prezydenta Mościckiego 7 dziecko w rodzinie stawało się jego chrześniakiem i otrzymywało wsparcie od państwa.

Dobrze, że program jest. Nad jego formą oczywiście można dyskutować. Krytykujący formę pieniężną widzieli by bardziej ulgę podatkową zamiast dawania gotówki patologii. Są też głosy, że lepiej dać zwolnienie z opłat za żłobek, czy przedszkole. Pomysłów jest x. Tak czy siak nie o tym jest post bo to temat na inna dyskusję.

Pytanie jest jak wydajemy pieniądze z tego programu.

Pod koniec 2019 roku z wielu badań odnośnie funkcjonowania rodziny wiemy już na co rodziny wydają pieniądze z tego programu.

To na co idą pieniądze zależy od grupy społecznej do której należą dana rodzina. Najubożsi zaspokajają podstawowe potrzeby, przez co zmniejsza się skala ubóstwa. Zamożniejsi przeznaczają 500+ na dodatkowe zajęcia lub odkładają pieniądze na czarną godzinę. Są też rodziny, które są nieporadne finansowo i myślą krótkofalowo i bardziej o przyjemnościach, których wcześniej dzieciom brakowało. Wydają wszystko od razu i bez zastanowienia się.

Czytaj dalej Na co wydajemy pieniądze z 500+?

Ojciec ma lepiej

Muszę się przyznać, że jako tata trzech dziewczynek często spotykam się z dużą przychylnością ludzi na mieście. Dotyczy to zwykłych, codziennych sytuacji, np. w sklepie. Ludzie często pomagają mi przy otwieraniu drzwi w sklepach, zwracają uwagę jak coś nam upadnie, uśmiechają się. Co ciekawe zauważyłem większą przychylność mężczyzn.

Wcześniej jako tata jednego dziecka było też inaczej. Ot, nic szczególnego, tata z dzieckiem, mniejsza życzliwość. Dwójka dzieci już lepiej. Zachodzi więc prosta relacja, większa życzliwość dla ojca z dwójką dzieci niż z jednym.

Ale uwaga ojcowie z trzema pociechami mogą spotykać się już z kąśliwymi uwagami w stylu „patologia”, ale jako ojciec trójki dzieci  mam to w dupie. Podobne spostrzeżenia do moich mają inni ojcowie, z grupy na facebooku Blog Ojciec.

Tata z trójką dzieci rządzi.

Maciej pisze o różnym traktowaniu rodziców: Moja refleksja jest taka, że jak z niemowlakiem w chuście chodziłem na pocztę to mi proponowali, żebym podszedł bez kolejki, bo z dzieckiem itd. Jak chodziła moja żona z tym samym dzieckiem, też w chuście, albo wcześniej w ciąży – to jej nie przepuszczali.

Czytaj dalej Ojciec ma lepiej