Kiedy kupić dziecku rowerek, czyli czy rower biegowy będzie dobry dla 2 latka?

Za oknem coraz cieplej. Już za chwilę będziemy spędzać z naszymi pociechami dużo czasu na powietrzu. Warto pomyśleć o nowych grach i zabawach. Jeżeli uważasz, że dziecko powinno być aktywne na spacerze to warto zastanowić się nad zakupem rowerka biegowego. Ten post będzie o tym jak to było u nas i czy warto rowerek biegowy kupić.

Rok temu nasza mała bardzo aktywna dwulatka potrzebowała czegoś nowego na spacery. Były place zabaw, foremki, bieganie, huśtawki, zbieranie kamieni itp.. Nieważne co, dziecko pragnie czegoś nowego bo łatwo się nudzi. Wybór padł na rowerek biegowy i muszę Wam powiedzieć, że to był strzał w dziesiątkę. Spacery zrobiły się znowu fajne. Dziecko zaczęło pokonywać o wiele dłuższe dystanse, niż pieszo. Lubi to.

Jeżdżenie na rowerku biegowym to dla dzieci wielka frajda.

Dlaczego rowerek biegowy?

Bo rower biegowy ma dwa koła, nie ma pedałów i łatwo na nim można się przemieszczać. Dziecko od razu uczy utrzymywania równowagi (w przeciwieństwie do rowerków trójkołowych i tych z bocznymi kołami). Maluch nie musi uczyć się pedałowania. Dziecko, siedząc na siodełku, odpycha się od podłoża stopami, podpiera, balansuje ciałem, dzięki czemu utrzymuje równowagę i kierunek. Do tego czuje się bezpiecznie, bo wie, że w każdej chwili może się podeprzeć nóżkami i zatrzymać.

Po pewnym czasie jazda jest bardzo płynna. Maluch rozpędza się i unosi nóżki upajając się stanem bezwładności.

Master level. Rowerek biegowy w rekach profesjonalisty 🙂

Rowerek biegowy powinien być lekki. Powinien mieć hamulec, kierownicę z ograniczeniem ruchu by nie można było jej przekręcić, dobre siodłowe siedzisko

Czytaj dalej Kiedy kupić dziecku rowerek, czyli czy rower biegowy będzie dobry dla 2 latka?

Już czas na zabawy w piachu. Sezon 2019 rozpoczęty :)

Z zabaw na powietrzu choroby wyeliminowały nas w lutym, ale w marcu zdrowie i pogoda dopisały. Od czasu do czasu nad Poznaniem zaświeciło słońce, a słupek rtęci na termometrze pokazywał 15 stopni. Czas rozpocząć sezon 2019 w piaskownicy.

Nieśmiałe wizyty na świeżym powietrzu zaczęliśmy od końca lutego. Po pobycie w szpitalu na rsv był strach by nie złapać czegoś nowego. Lekarze zalecili unikanie sklepów i radzili by spacery zacząć delikatnie od okrążeń wokół bloku. Tak też robiliśmy jak pogoda dopisała. Były skoki, zabawy znalezionymi kijkami, huśtanie i wesołe brykanie.

Budowanie jeża z piasku i patyków bardzo się podobało
Czytaj dalej Już czas na zabawy w piachu. Sezon 2019 rozpoczęty 🙂

Mleko z masłem, czosnkiem i miodem na przeziębienie to ściema czy hit?

W babcinej kompozycji na przeziębienie jest mleko, masło, miód i czosnek. Czosnek i miód pomogą, ale nasze babcie nie wiedziały, że mleko i masło to w tej miksturze zły pomysł. Wystarczy czosnek rozgnieść na desce, chwilę poczekać i zjeść w łyżce miodu. Dlaczego tak?

Czosnek to najlepszy składnik babcinego sposobu na przeziębienie i grypę, wiadomo. Znany od wieków, antybakteryjny, zawartych w nim substancji nie znoszą wirusy, łagodzi  objawy przeziębienia.  Spożywany kilka razy w tygodniu oczyszcza także organizm z toksyn oraz wzmacnia naszą odporność. Jest jeden warunek. Działa na surowo, roztarty na desce. Gotowanie lub podsmażanie niszczy bowiem alicynę, czyli aktywny i bakteriobójczy związek chemiczny, który nadaje ząbkom tak charakterystyczny zapach. Allicyna posiada silniejsze działanie antybiotyczne niż penicylina czy tetracykliny.

Miód to źródło witamin i wspaniałego smaku. Poprawia krążenie, nawilża gardło i ma wiele składników mineralnych wzmacniających organizm – magnez, żelazo, potas.

Reszta jest zbędna.

Najlepsza sprawdzona mikstura na przeziębienie i infekcje

Przygotowując nasza miksturę na zdrowie zaczynamy od posiekania czosnku. Miażdżymy go i zostawiamy na desce na 15 minut. Pojawi się charakterystyczny zapach. Ta forma obróbki poprawi wchłanialność czosnku do organizmu. Następnie do zgniecionego czosnku dodajemy łyżkę miodu. Podajemy na łyżce. Dla dorosłych dajemy do smaku sok z cytryny i kapka startego imbiru. Dla dzieci miód plus trochę czosnku.

Czytaj dalej Mleko z masłem, czosnkiem i miodem na przeziębienie to ściema czy hit?

Kiedy kupić dziecku smartfon?

Mam trójkę dzieci i widzę jak każde z nich szybko chłonie nowe technologie, które wbijają się w nasze życie. Tak, wbijają się, na siłę, czyniąc nas niewolnikami. W poście ważny dla rodziców temat o smartfonach, o ich kupowaniu dla dzieci. Czy wiecie kiedy kupić dziecku telefon?

Telefon to teraz mały komputer. Na dobra sprawę podstawowa funkcja telefonu została już zapomniana, jak dinozaury. Kiedyś telefon miał on służyć do dzwonienia, prostej komunikacji głosowej. Teraz jest urządzeniem multimedialnym, pożeraczem wolnego czasu.

W 2014 roku opublikowano badania, z których wynika, że aż 83% 10-latków w Polsce posiada własny telefon komórkowy. Jak pokazują obecne badania GfK Polonia, już ponad połowa dzieci w wieku od 6 do 11 lat posiada własny telefon. To straszne.

Dziś telefony to małe komputery służące komunikacji w wielu wymiarach oraz do rozrywki.  Można je wykorzystywać jako bazy wiedzy i do czytania wszystkich tych rzeczy niepotrzebnych a pojawiających się w sieci, czyli zgarniania wiedzy bezużytecznej. Czy zatem telefon jest dziecku potrzebny? A jeżeli tak to kiedy go dziecku kupić, w jakim wieku?

Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów

Moim zdaniem przed decyzją czy i kiedy kupić dziecko smartfon trzeba się głęboko zastanowić. Jako forma kontaktu jest ok, ale niesie ze sobą dużo zagrożeń. Stanisław Lem mówiąc o idiotach w sieci ma przecież rację. Te wszystkie gry, zabawy, filmy, aplikacje nie są dobre dla dzieci, nawet tych starszych. Czerpanie z nich wiedzy o życiu przez dziecko to słaby pomysł. Nie mówię tu nawet o zagrożeniach z pedofilami itp.

Dzisiaj już małe dzieci mają smartfony. To straszne.
Czytaj dalej Kiedy kupić dziecku smartfon?

Pierwsza pomoc u dzieci – czyli jak pomóc dziecku w domu, na spacerze, po wypadku przed przyjazdem pogotowia

Nasze dzieci miewają najdziwniejsze przygody. Pomysłowość smyków przerasta wszystko i czasami kończy się wypadkami. Co wtedy robić? Jak udzielić dziecku szybko pomocy? Jak ratować życie przed przyjazdem pomocy? To post o tym jak udzielić pierwszej pomocy naszemu dziecku.

Każdemu rodzicowi zdarzają się chwile gdy dziecko potrzebuje pomocy, tak na już. Trzeba zachować wtedy trzeźwość umysłu, reagować szybko i skutecznie. O tym jak to ważne zainspirowały mnie sytuacje z życia naszej rodzinki oraz lektura  blogu www.onehullofamum.co.uk skąd zaczerpnąłem pomysł. Cała wiedza odnośnie kryzysowych sytuacji pochodzi z literatury fachowej i zaleceń WHO. Do rzeczy.

Co zrobić gdy dziecku weszło ciało obce?

Z przysłowiową drzazgą nie ma co jeździć do lekarza. Oczyść miejsce wejścia ciała obcego. Zdezynfekuj igłę. Podważ widoczny koniec ciała obcego, uchwyć go pęsetą i wyciągnij. Jeżeli drzazga lub opiłek jest głębiej delikatnymi ruchami kulistymi staraj się podważyć i wyjąć. Po wyjęciu ciała obcego zaopatrz ranę.

Co zrobić gdy dziecku weszła drzazga?

Groźne i wymagające pomocy lekarskiej są wszelkiego rodzaju ciała obce w oczach, nosie, uszach itp. Jak coś weszło w oko przepłucz je czystą wodą lub solą fizjologiczną. Jeśli płukanie nic nie da, zasłoń oczy dziecka opaską, każ je zamknąć i nie poruszać nim. Nie zwlekaj, udaj się na dyżur.

Co zrobić gdy dziecko coś sobie stłukło albo otarło skórę?

Gdy dziecko otarło sobie skórę oczyszczamy bolące miejsce z brudu, dezynfekujemy otarcie np. Octeniseptem i zaopatrujemy. Na stłuczenia działamy zimnem. Liczy się czas. Trzeba szybko przyłożyć do stłuczonego miejsca zimny okład, np. woreczek z lodem lub popsikać miejsce lodem w sprayu np. Altacet Ice.

Czytaj dalej Pierwsza pomoc u dzieci – czyli jak pomóc dziecku w domu, na spacerze, po wypadku przed przyjazdem pogotowia