Nie traktujcie nas jak baranów. Jest projekt by w końcu w ofertach pracy podawane były wynagrodzenia.

Wkurza mnie, że w ofertach pracy nie podają od razu wynagrodzenia za oferowaną pracę. To słabe. Na zachodzie to norma, u nas wyjątek. Ma się to jednak zmienić. Wreszcie. Jest projekt zmian w kodeksie pracy.

Większość z nas co jakiś czas wysyła cv na jakąś ofertę pracy. Niestety nie wiemy jakiej płacy możemy się spodziewać na danym stanowisku. Widełki wynagrodzeń widoczne są tylko na portalach rządowych. Na pracuj.pl i podobnych tego nie znajdzie. Bardzo to słabe. Gdybym wiedział, że oferta pracy jest poniżej moich oczekiwań nie wysyłałbym przecież cv-ki, a tak firma łapie moje dane za free.

Każdemu pracownikowi należy się szacunek. Także poprzez podanie ile może zarobić w publikacji ogłoszenia o pracę.

Z badań ankietowych wynika, że podobnego zdania jak moje jest około 84% badanych., czyli za podawaniem stawek wynagrodzeń w ogłoszeniach o pracę. Na zachodzie w ogłoszeniach podawanie stawek to norma. U nas nie szanuje się pracownika. O podawaniu wynagrodzeń mówi się lat. Ostatnio pomysł odświeżono. Ciekawe czy skutecznie.

Wprowadzenie obowiązku podawania przez pracodawców proponowanego wynagrodzenia brutto w ogłoszeniach o pracę przewiduje projekt poselski z 12 grudnia 2019 roku, który wpłynął do laski marszałkowskiej. Ma być kwota albo widełki. Ma się to tyczyć wszelkich form ogłoszeń, czyli także w internecie. Za brak wskazania poziomu wynagrodzenia ma grozić sankcja w postaci grzywny.

Jeżeli podobał Ci się ten post to polub proszę nasz profil na FB klikając poniżej.
Podziel się tym postem w mediach społecznościowych

Dodaj komentarz