Agresja rodziców będąca odpowiedzią na emocje dziecka to patologia

Dziś modny ostatnio temat kursów czy ebooków dla rodziców, którzy nie potrafią się opanować i używają siły lub agresji w stosunku do swoich dzieci w odpowiedzi na ich zachowanie, na ich wyrażanie emocji, na ich działanie niepożądane. Jeżeli nie potrafisz się opanować i bijesz dziecko bo one jest niegrzeczne według ciebie to jest to twoja porażka. Nie musisz jednak przechodzić kursów by sobie z tym poradzić. Wystarczy empatia i miłość do dziecka.

Mały człowiek w sposób gwałtowny wyraża swoje emocje. Bywa że dziecko nie postępuje tak jakbyśmy chcieli. Często działa impulsywnie, instynktownie. Zmęczenie, złe samopoczucie, choroba dziecka nasila jego emocje. Dziecko postępuje często nie tak jakbyśmy chcieli. To może złościć, a nie powinno. Klucz w tym by zrozumieć i nie eskalować problemu.

Dziecko może powiedzieć nie i ma prawo do swojego zdania.  Nie chcemy przecież by w przyszłości wykonywało polecenia dorosłych bez namysłu, nieodpowiedzialnie szło w ręce obcych ludzi, nie rozpoznało złych ludzi – pedofila itp.

Wracając do meritum. Sytuacji kryzysowych jest wiele. A to dziecko rozpłakało mi się w sklepie bo chciało pociągnąć wózek do kasy, a to chciało pierwsze wejść na schody, a to zabiera zabawki, a to krzyczy. To normalne. Tu trzeba empatii, cierpliwości i zrozumienia dziecka. Może w ten sposób chce zwrócić nasza uwagę. Może jest zmęczone. Może wymaga więcej miłości. Dlatego nie działamy agresywnie. Okazujemy miłość. W sytuacji kryzysowej wyciszamy emocje i przytulamy dziecko. Jeżeli dziecko nie chce dać się przytulić, odchodzimy na chwilę, obserwujemy, wracamy. Można policzyć do 10 by tez się uspokoić. I to już wszystko. To działa.

Polub ten post w mediach społecznościowych
Podziel się tym postem w mediach społecznościowych

4 odpowiedzi do “Agresja rodziców będąca odpowiedzią na emocje dziecka to patologia”

  1. Bardzo trudno radzić sobie z różnymi emocjami, nawet jako dorośli wciąż mamy nad czym pracować, a już dzieci muszą uczyć się tej sztuki od podstaw, świetnie jeśli mają przy sobie dojrzałych rodziców, którzy im w tym pomagają.

  2. Bardzo dobrze, że poruszyłeś taki temat tutaj na blogu. Oprócz złości, która jest fizyczna jest też taka psychiczna. Wydaje mi sie, że bardziej już starsze dzieci to przeżywają słysząc demotywujące slowa w domu. Rodzic nie potrafi często na spokojnie porozmawiać tylko atakuje obrażając lub obwiniając swojego syna/córke.

Dodaj komentarz