Coraz mniej bajek na youtube, czyli jak zadbać o rozwój dziecka

Naukowcy mówią, że już półroczny bobas rozumie znaczenie słów takich jak mama i tata, nazwy ulubionych owoców czy nazwy części ciała. Patrząc na moje córki trudno się z tym nie zgodzić. Później idzie już lawinowo. Mózg jest jak gąbka, chłonie wszystko. Najważniejsze są pierwsze lata. Tu trzeba zadbać o rozwój psychofizyczny, ograniczając jak można multimedia. Błysk ekranu, głośne dźwięki nie pomagają. Najpierw pokazujemy dziecku świat, czytamy, rozmawiamy. Prędzej czy później wchodzą bajki. Najpierw książeczki później youtube. Wykorzystajmy to do rozwoju naszego dziecka.

Nasze dzieci nie powinny oglądać telewizora do 2-3 lat. Według amerykańskich naukowców negatywny wpływ na niemowlaki ma nawet przebywanie w pomieszczeniu, w którym włączony jest telewizor. Dzieci po dłuższym oglądaniu migoczącego ekranu odreagowują chwile pozornego spokoju znacznym pobudzeniem. Maluchy zaczynają biegać po domu, skakać, krzyczeć. Są także drażliwe, nerwowe. Mogą mieć  zaburzenia snu, bo w śnie mózg przetwarza to co dziecko oglądało na ekranie.

Dzieci do dwóch lat nie powinny oglądać telewizji. To teoria, w praktyce jest inaczej.

Praktyka a teoria to dwie różne sprawy. 90% dwulatków ogląda telewizor. Dzieciaki namiętnie śledzą kanały na youtubie, oglądają bajki i inne programy rozrywkowe. Często jest to chłam i trzeba to kontrolować by nie wtłoczyć dziecku bzdur do głowy.  Im dziecko starsze tym więcej rozumie, na dłużej skupia uwagę. Już dziecko trzyletnie jest w stanie się zainteresować tematem. Pięciolatek powie już co lubi, jakie tematy go interesują. To moment  który możemy wykorzystać by przekazać dziecku więcej wiedzy.

Czytaj dalej Coraz mniej bajek na youtube, czyli jak zadbać o rozwój dziecka

O co chodzi z tym nieprzegrzewaniem dzieci i dlaczego babcie miały rację z rosołem

Ostatnio w rozmowie ze znajomymi poruszaliśmy temat przegrzewania dzieci poprzez ubierania je zbyt ciepło przez niektórych rodziców. Skoro w Skandynawii dzieci mniej chorują spędzając wiele czasu na powietrzu, w zimnie, to nie ubierajmy na cebulkę naszych dzieci i będą zdrowe. To oczywiście mit bo zimno jest niebezpieczne dla człowieka. Wirusy grypy lubią bowiem zimno, a naukowcy przechowują je przecież zamrożone. Więc o co tu chodzi? Co do tego ma rosół? Już wyjaśniam.

Po pierwsze wychłodzenie i przegrzewanie organizmu jest jednakowo złe.

W domu temperatura powinna oscylować w okolicach 20 stopni. W wyższych temperaturach bakterie lepiej się namnażają, ale układ immunologiczny gorzej funkcjonuje w zimnie. Trzeba mu więc pomagać. W domu łatwiej o nieprzegrzewanie i niewychładzanie. Wychodząc na dwór, ubierajmy dziecko stosowanie do temperatury. Chodzi o to by się na dworze się nie spocić, by wiatr nie wychłodził organizmu. Temperatura ciała ma być stała. Jeżeli wyziębimy organizm otwieramy furtkę dla wirusów. Ubierajmy więc dzieci na cebulę, zakładajmy czapki. Jeżeli kark dziecka robi się ciepły po prostu zdejmujemy jedną warstwę ubrania, czapkę. Jeżeli dziecko jest aktywne, biega, przewidujemy sytuację i reagujemy zdejmujemy ubrania. Gdy aktywność się skończy ubieramy dziecko.

Przegrzewanie dzieci jest złe. Łatwo wtedy o chorobę.
Czytaj dalej O co chodzi z tym nieprzegrzewaniem dzieci i dlaczego babcie miały rację z rosołem

Kiedy kupić dziecku rowerek, czyli czy rower biegowy będzie dobry dla 2 latka?

Za oknem coraz cieplej. Już za chwilę będziemy spędzać z naszymi pociechami dużo czasu na powietrzu. Warto pomyśleć o nowych grach i zabawach. Jeżeli uważasz, że dziecko powinno być aktywne na spacerze to warto zastanowić się nad zakupem rowerka biegowego. Ten post będzie o tym jak to było u nas i czy warto rowerek biegowy kupić.

Rok temu nasza mała bardzo aktywna dwulatka potrzebowała czegoś nowego na spacery. Były place zabaw, foremki, bieganie, huśtawki, zbieranie kamieni itp.. Nieważne co, dziecko pragnie czegoś nowego bo łatwo się nudzi. Wybór padł na rowerek biegowy i muszę Wam powiedzieć, że to był strzał w dziesiątkę. Spacery zrobiły się znowu fajne. Dziecko zaczęło pokonywać o wiele dłuższe dystanse, niż pieszo. Lubi to.

Jeżdżenie na rowerku biegowym to dla dzieci wielka frajda.

Dlaczego rowerek biegowy?

Bo rower biegowy ma dwa koła, nie ma pedałów i łatwo na nim można się przemieszczać. Dziecko od razu uczy utrzymywania równowagi (w przeciwieństwie do rowerków trójkołowych i tych z bocznymi kołami). Maluch nie musi uczyć się pedałowania. Dziecko, siedząc na siodełku, odpycha się od podłoża stopami, podpiera, balansuje ciałem, dzięki czemu utrzymuje równowagę i kierunek. Do tego czuje się bezpiecznie, bo wie, że w każdej chwili może się podeprzeć nóżkami i zatrzymać.

Po pewnym czasie jazda jest bardzo płynna. Maluch rozpędza się i unosi nóżki upajając się stanem bezwładności.

Master level. Rowerek biegowy w rekach profesjonalisty 🙂

Rowerek biegowy powinien być lekki. Powinien mieć hamulec, kierownicę z ograniczeniem ruchu by nie można było jej przekręcić, dobre siodłowe siedzisko

Czytaj dalej Kiedy kupić dziecku rowerek, czyli czy rower biegowy będzie dobry dla 2 latka?

Już czas na zabawy w piachu. Sezon 2019 rozpoczęty :)

Z zabaw na powietrzu choroby wyeliminowały nas w lutym, ale w marcu zdrowie i pogoda dopisały. Od czasu do czasu nad Poznaniem zaświeciło słońce, a słupek rtęci na termometrze pokazywał 15 stopni. Czas rozpocząć sezon 2019 w piaskownicy.

Nieśmiałe wizyty na świeżym powietrzu zaczęliśmy od końca lutego. Po pobycie w szpitalu na rsv był strach by nie złapać czegoś nowego. Lekarze zalecili unikanie sklepów i radzili by spacery zacząć delikatnie od okrążeń wokół bloku. Tak też robiliśmy jak pogoda dopisała. Były skoki, zabawy znalezionymi kijkami, huśtanie i wesołe brykanie.

Budowanie jeża z piasku i patyków bardzo się podobało
Czytaj dalej Już czas na zabawy w piachu. Sezon 2019 rozpoczęty 🙂

(Nie) zdrowy chleb nam się trafił chyba

Jadąc do z pracy musiałem na szybko kupić chleb. W Chacie Polskiej w Bolechowie k. Poznania kupiłem dzieło wytworni Rolnik z Murowanej Gośliny nazwane jako Chleb pszenno-żytni krojony. Dlaczego przypuszczenie o wpływie na zdrowie tego produktu piszę niżej.

Chleb jak chleb, raz się trafi lepszy raz gorszy. Ten feralny, był świeży, ale po rozpakowaniu okazał się napompowaną bułą pełną dziur.

Czy skład chleba musi zawierać tyle chemii: emulgatory E471, E472, substancja zagęszczająca, guma guar. Brr…
Czytaj dalej (Nie) zdrowy chleb nam się trafił chyba

Mleko z masłem, czosnkiem i miodem na przeziębienie to ściema czy hit?

W babcinej kompozycji na przeziębienie jest mleko, masło, miód i czosnek. Czosnek i miód pomogą, ale nasze babcie nie wiedziały, że mleko i masło to w tej miksturze zły pomysł. Wystarczy czosnek rozgnieść na desce, chwilę poczekać i zjeść w łyżce miodu. Dlaczego tak?

Czosnek to najlepszy składnik babcinego sposobu na przeziębienie i grypę, wiadomo. Znany od wieków, antybakteryjny, zawartych w nim substancji nie znoszą wirusy, łagodzi  objawy przeziębienia.  Spożywany kilka razy w tygodniu oczyszcza także organizm z toksyn oraz wzmacnia naszą odporność. Jest jeden warunek. Działa na surowo, roztarty na desce. Gotowanie lub podsmażanie niszczy bowiem alicynę, czyli aktywny i bakteriobójczy związek chemiczny, który nadaje ząbkom tak charakterystyczny zapach. Allicyna posiada silniejsze działanie antybiotyczne niż penicylina czy tetracykliny.

Miód to źródło witamin i wspaniałego smaku. Poprawia krążenie, nawilża gardło i ma wiele składników mineralnych wzmacniających organizm – magnez, żelazo, potas.

Reszta jest zbędna.

Najlepsza sprawdzona mikstura na przeziębienie i infekcje

Przygotowując nasza miksturę na zdrowie zaczynamy od posiekania czosnku. Miażdżymy go i zostawiamy na desce na 15 minut. Pojawi się charakterystyczny zapach. Ta forma obróbki poprawi wchłanialność czosnku do organizmu. Następnie do zgniecionego czosnku dodajemy łyżkę miodu. Podajemy na łyżce. Dla dorosłych dajemy do smaku sok z cytryny i kapka startego imbiru. Dla dzieci miód plus trochę czosnku.

Czytaj dalej Mleko z masłem, czosnkiem i miodem na przeziębienie to ściema czy hit?

[Niezniszczalna zabawka] Pilot zabawka od Fisher Price X2255

Przedstawiam Wam niezniszczalną zabawkę – Pilot zabawka od Fisher Price X2255. Trójka dzieci, dzieci znajomych i inne jej nie zniszczyły. Oprócz tego że jest fajna, wesoła to jest pancerna. Polecam na prezent i do domu każdemu. Bawi się nią maluszek i dziecko żłobkowe, przyciągnie uwagę przedszkolaka.

Pancerny pilot zabawka od Fisher Price. U nas się sprawdził.
Czytaj dalej [Niezniszczalna zabawka] Pilot zabawka od Fisher Price X2255

Po co wdrażać system ERP – porównanie funkcjonowania firmy produkcyjnej bez i z wdrożonym systemem tej klasy

Firma produkcyjna rozwijając się od zera przechodzi kolejne stopnie rozwoju. Rozwijając się, osiągając założone firma ciągle ewoluuje. Garaż trzeba zamienić na szopę, szopę na halę, halę rozbudować, stawiać nowe itd. Podobnie sprawa ma się z systemami wzmagającymi funkcjonowanie firmy. Kiedyś wystarczały kartki, później wszedł Excel, teraz mamy systemy klasy ERP. Dzięki temu mamy lepszą kontrolę nad zasobami organizacji.

System ERP (z ang. Enteprise Resource Planning) umożliwia zbudowanie bazy wiedzy w firmie a następnie płynne wykorzystanie jej w wielu aspektach do zarządzania organizacją.  ERP zawierają najczęściej moduły obsługujące produkcję, zamówienia, gospodarkę magazynową, należności i zobowiązania, księgę główną, CRM, kadry i płace.

Budowa systemu klasy ERP – najczęściej występujące moduły (aplikacje).

Systemy tego typu wdraża się najczęściej pod konkretną firmę, pod jej specyfikę, realizując  wskazane przez nią rozwiązania (raporty, analizy, zestawienia itp.). Proces jest długotrwały bo zebranie wiedzy i napełnienie systemu może trwać rok lub więcej. Wdrożenie nie mało kosztuje, od pół miliona w górę. Całość wymaga też poświęcenia czasu wielu pracowników, ich pełnego zaangażowania we wdrożenie i zbudowanie sprawnie działającego rozwiązania. Testowanie, uruchomienie pierwszych funkcjonalności pokaże skalę problemu w firmie. Ważne by przezwyciężyć niechęć do zmian szeregowych pracowników, by ukazać im dla nich zysk z wdrożenia systemu. Spodziewajmy się więc  zaangażowania dużych środków. Będzie  krew, pot i łzy pracowników. A co w zamian zyska organizacja?

Czytaj dalej Po co wdrażać system ERP – porównanie funkcjonowania firmy produkcyjnej bez i z wdrożonym systemem tej klasy

W pracy zimno? Możesz odmówić pracy i pewnie jutro za bramę

Pracodawca oszczędza na czym może. Zimą najgorzej jak jest w pracy zimno. Kiedyś myślałem, że firmy oszczędzają po prostu na energii, ale więcej co, jest tu drugie dno. Myślę sobie, że oszczędzają także na tym, że nie muszą wypłacać premii uzależnionych np. od obecności w pracy, czy wyniku. Nie musza także płacić jak pracownik idzie na L4. Wtedy ZUS płaci 80%.

W teorii jeżeli w firmie jest zbyt chłodno, można odmówić wykonywania obowiązków, a także złożyć skargę do Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), co może kosztować sporo taką firmę. W praktyce nie spotkałem się by kogoś ukarali.

Jaką temperaturę musi zapewnić pracodawca?

To zależy od rodzaju zajęć na danym stanowisku. Pracownicy biurowi oraz wykonujący lekką pracę fizyczną musza mieć w pomieszczeniach nie mniej niż 18 stopni Celsjusza. Z kolei na hali produkcyjnej temperatura nie może być niższa niż 14 stopni Celsjusza. W łazienkach, szatniach itp. nie może być mniej niż 24 stopnie C.

Czytaj dalej W pracy zimno? Możesz odmówić pracy i pewnie jutro za bramę

Kiedy kupić dziecku smartfon?

Mam trójkę dzieci i widzę jak każde z nich szybko chłonie nowe technologie, które wbijają się w nasze życie. Tak, wbijają się, na siłę, czyniąc nas niewolnikami. W poście ważny dla rodziców temat o smartfonach, o ich kupowaniu dla dzieci. Czy wiecie kiedy kupić dziecku telefon?

Telefon to teraz mały komputer. Na dobra sprawę podstawowa funkcja telefonu została już zapomniana, jak dinozaury. Kiedyś telefon miał on służyć do dzwonienia, prostej komunikacji głosowej. Teraz jest urządzeniem multimedialnym, pożeraczem wolnego czasu.

W 2014 roku opublikowano badania, z których wynika, że aż 83% 10-latków w Polsce posiada własny telefon komórkowy. Jak pokazują obecne badania GfK Polonia, już ponad połowa dzieci w wieku od 6 do 11 lat posiada własny telefon. To straszne.

Dziś telefony to małe komputery służące komunikacji w wielu wymiarach oraz do rozrywki.  Można je wykorzystywać jako bazy wiedzy i do czytania wszystkich tych rzeczy niepotrzebnych a pojawiających się w sieci, czyli zgarniania wiedzy bezużytecznej. Czy zatem telefon jest dziecku potrzebny? A jeżeli tak to kiedy go dziecku kupić, w jakim wieku?

Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów

Moim zdaniem przed decyzją czy i kiedy kupić dziecko smartfon trzeba się głęboko zastanowić. Jako forma kontaktu jest ok, ale niesie ze sobą dużo zagrożeń. Stanisław Lem mówiąc o idiotach w sieci ma przecież rację. Te wszystkie gry, zabawy, filmy, aplikacje nie są dobre dla dzieci, nawet tych starszych. Czerpanie z nich wiedzy o życiu przez dziecko to słaby pomysł. Nie mówię tu nawet o zagrożeniach z pedofilami itp.

Dzisiaj już małe dzieci mają smartfony. To straszne.
Czytaj dalej Kiedy kupić dziecku smartfon?